O Magdalenie Witkiewicz usłyszałam już na samym początku prowadzenia bloga. Moja droga do zapoznania się z twórczością Magdaleny Witkiewicz była długa i dosyć kręta. Pólka z napisem „Literatura obyczajowa” zwykle jest przeze mnie omijana. Po roku pandemii poczułam, że pora zbliżyć się do tej półeczki. Potrzebowałam książki, która pomoże mi się odprężyć po bardzo trudnym i stresującym roku w moim życiu zawodowym.
Zabij mnie, tato autorstwa Stefana Dardy to trzymający w napięci thriller wzorowany na tego typu skandynawskich formatach. Z drugiej strony to typowo męska książka pod względem sposobu myślenia bohatera i jego postrzegania świata. Zero ckliwości i lukru. Ta książka to zupełnie nowy format w wykonaniu tego autora, który do tej pory pisywał powieści grozy, horrory i historie z siłami nadprzyrodzonymi w fabule. Tym razem mamy do czynienia z thrillerem z głęboko zarysowanym tłem społecznym i obyczajowym.