O Magdalenie Witkiewicz usłyszałam już na samym początku prowadzenia bloga. Moja droga do zapoznania się z twórczością Magdaleny Witkiewicz była długa i dosyć kręta. Pólka z napisem „Literatura obyczajowa” zwykle jest przeze mnie omijana. Po roku pandemii poczułam, że pora zbliżyć się do tej półeczki. Potrzebowałam książki, która pomoże mi się odprężyć po bardzo trudnym i stresującym roku w moim życiu zawodowym.
Sławomir Koper to autor kilkunastu książek poświęconych historii naszego kraju. Jego barwne opowieści o życiu polskich artystów w PRL czy historie kobiet okresu międzywojennego biły rekordy popularności wśród czytelników. Wcale mnie to nie dziwi. Sama od lat z wielką przyjemnością czytam książki Autora. Sławomir Koper stara się przybliżać czytelnikowi fakty historyczne w bardzo przystępny sposób. Nie nęka czytającego datami. Stara się pokazać, że historia to nie tylko „sucha wiedza”, ale też mnóstwo historyjek i „smaczków” zza kulis, które w gruncie rzeczy są ważnym elementem historii.