O Magdalenie Witkiewicz usłyszałam już na samym początku prowadzenia bloga. Moja droga do zapoznania się z twórczością Magdaleny Witkiewicz była długa i dosyć kręta. Pólka z napisem „Literatura obyczajowa” zwykle jest przeze mnie omijana. Po roku pandemii poczułam, że pora zbliżyć się do tej półeczki. Potrzebowałam książki, która pomoże mi się odprężyć po bardzo trudnym i stresującym roku w moim życiu zawodowym.
Malinche. Malarka słów to literacka próba opowiedzenia losów Malinalli, legendarnej postaci z terenów dzisiejszego Meksyku, która jest bohaterką wielu tamtejszych przekazów. Według znanych informacji Malinche była żoną jednego z hiszpańskich konkwistadorów, a także pełniła rolę tłumaczki w trakcie podboju swoich ojczystych ziem.