O Magdalenie Witkiewicz usłyszałam już na samym początku prowadzenia bloga. Moja droga do zapoznania się z twórczością Magdaleny Witkiewicz była długa i dosyć kręta. Pólka z napisem „Literatura obyczajowa” zwykle jest przeze mnie omijana. Po roku pandemii poczułam, że pora zbliżyć się do tej półeczki. Potrzebowałam książki, która pomoże mi się odprężyć po bardzo trudnym i stresującym roku w moim życiu zawodowym.
Fanklub bułeczek z rozmarynem Aleksandry Seghi to świetne połączenie uroczego przewodnika z mini książką kucharską. Autorka opowiada nam o swoim życiu we Włoszech, jednocześnie prowadząc do miejsc, gdzie, jako zwyczajni turyści pewnie byśmy nie trafili. Znam Toskanię całkiem nieźle, ale dzięki Aleksandrze Seghi z przyjemnością odkryję ją ponownie, wchodząc kuchennymi drzwiami. Skieruję swoje kroki do miejsc, gdzie w trakcie poprzednich pobytów we Włoszech niedane mi było być. Ba! Nawet o nich nie wiedziałam.