O Magdalenie Witkiewicz usłyszałam już na samym początku prowadzenia bloga. Moja droga do zapoznania się z twórczością Magdaleny Witkiewicz była długa i dosyć kręta. Pólka z napisem „Literatura obyczajowa” zwykle jest przeze mnie omijana. Po roku pandemii poczułam, że pora zbliżyć się do tej półeczki. Potrzebowałam książki, która pomoże mi się odprężyć po bardzo trudnym i stresującym roku w moim życiu zawodowym.
źródło: Wydawnictwo Czarne Reportaż białoruskiej dziennikarki czytałam etapami. Jego wstrząsający przekaz był tak trudny do „strawienia” za jednym zamachem, że przerwy w lekturze były po prostu koniecznością. Aleksijewicz opisała kilkanaście historii kobiet, które w trakcie Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, w odruchu patriotyzmu, zgłosiły się do walki za swoją ojczyznę.