O Magdalenie Witkiewicz usłyszałam już na samym początku prowadzenia bloga. Moja droga do zapoznania się z twórczością Magdaleny Witkiewicz była długa i dosyć kręta. Pólka z napisem „Literatura obyczajowa” zwykle jest przeze mnie omijana. Po roku pandemii poczułam, że pora zbliżyć się do tej półeczki. Potrzebowałam książki, która pomoże mi się odprężyć po bardzo trudnym i stresującym roku w moim życiu zawodowym.
źródło: Stara Szkoła Świnki morskie wyszły spod pióra czeskiego pisarza lata temu, ale po ich lekturze mam wrażenie, że powinny być obowiązkową lekturą dla wszystkich. Szczególnie w obecnych czasach. Ludvík Vaculík, pod płaszczykiem lekkiej opowieści, zbliżonej nieco językiem do historii da dzieci, stworzył fabułę, która jest dla mnie wielkim ostrzeżeniem przeciw nadużyciom władzy. Nadużyciom dokonywanym przez jednostkę mającą się za istotę wyższą nad istotami dla niego niższej rangi. Brzmi znajomo?