O Magdalenie Witkiewicz usłyszałam już na samym początku prowadzenia bloga. Moja droga do zapoznania się z twórczością Magdaleny Witkiewicz była długa i dosyć kręta. Pólka z napisem „Literatura obyczajowa” zwykle jest przeze mnie omijana. Po roku pandemii poczułam, że pora zbliżyć się do tej półeczki. Potrzebowałam książki, która pomoże mi się odprężyć po bardzo trudnym i stresującym roku w moim życiu zawodowym.
Świat na żłółto. 23 małe odkrycia, które uratowały mi życie autorstwa Alberta Espinosy to mała żółta książeczka, której karty aż skrzą się humorem i zarażają czytelnika bardzo otwartą postawą wobec świata i życia. Aż trudno uwierzyć, że ta pozycja wyszła spod ręki osoby, która oddała rakowi między innymi nogę, kawałek płuca… i o wiele, wiele więcej.