O Magdalenie Witkiewicz usłyszałam już na samym początku prowadzenia bloga. Moja droga do zapoznania się z twórczością Magdaleny Witkiewicz była długa i dosyć kręta. Pólka z napisem „Literatura obyczajowa” zwykle jest przeze mnie omijana. Po roku pandemii poczułam, że pora zbliżyć się do tej półeczki. Potrzebowałam książki, która pomoże mi się odprężyć po bardzo trudnym i stresującym roku w moim życiu zawodowym.
Klątwa utopców Iwony Banach to zgrabna komedia omyłek ze sprytnie wplecionym wątkiem kryminalnym. Na dokładkę mamy też wątek romantyczny, który został tak ubarwiony, że będziecie…pękać ze śmiechu! To doskonała porcja humoru dla inteligentnego czytelnika. Iwona Banach po mistrzowsku operuje słowem, bawi się nim i żongluje z ogromną wprawą i zręcznością.