O Magdalenie Witkiewicz usłyszałam już na samym początku prowadzenia bloga. Moja droga do zapoznania się z twórczością Magdaleny Witkiewicz była długa i dosyć kręta. Pólka z napisem „Literatura obyczajowa” zwykle jest przeze mnie omijana. Po roku pandemii poczułam, że pora zbliżyć się do tej półeczki. Potrzebowałam książki, która pomoże mi się odprężyć po bardzo trudnym i stresującym roku w moim życiu zawodowym.
źródło: Prószyński i S-ka Bez względu na to kim jesteśmy, gdzie się znajdujemy i jaki jest to okres w historii świata, zawsze komuś dzieje się krzywda. Toczą się wojny, giną ludzie. Na którymś krańcu świata rozgrywają się dramaty, o których pozostała część globu woli nie słyszeć zanurzona w morzu bezpieczeństwa i stabilizacji. Pod jednym niebem to historia małego chłopca, który cierpi głód i niedostatek. By przeżyć musi pracować, a nawet kraść. Jego organizm jest niezwykle silny i nie poddaje się wszechobecnemu głodowi i śmierci.