O Magdalenie Witkiewicz usłyszałam już na samym początku prowadzenia bloga. Moja droga do zapoznania się z twórczością Magdaleny Witkiewicz była długa i dosyć kręta. Pólka z napisem „Literatura obyczajowa” zwykle jest przeze mnie omijana. Po roku pandemii poczułam, że pora zbliżyć się do tej półeczki. Potrzebowałam książki, która pomoże mi się odprężyć po bardzo trudnym i stresującym roku w moim życiu zawodowym.
źródło: Onepress Bardzo lubię, kiedy akcja powieści toczy się w okresie międzywojennym. Tamte lata są dla mnie fascynujące, pełne kontrastów, uroku i takiego, jakby to ująć, kawałka świata, którego dotknę tylko dzięki książkom. Dlatego, z chęcią sięgnęłam po opowieść kryminalno-sensacyjną Klincz autorstwa Martina Holména. Autor przenosi nas do szwedzkiej rzeczywistości lat trzydziestych ubiegłego wieku. To okres, kiedy szaleje kryzys gospodarczy i rośnie przestępczość.