O Magdalenie Witkiewicz usłyszałam już na samym początku prowadzenia bloga. Moja droga do zapoznania się z twórczością Magdaleny Witkiewicz była długa i dosyć kręta. Pólka z napisem „Literatura obyczajowa” zwykle jest przeze mnie omijana. Po roku pandemii poczułam, że pora zbliżyć się do tej półeczki. Potrzebowałam książki, która pomoże mi się odprężyć po bardzo trudnym i stresującym roku w moim życiu zawodowym.
źródło: W.A.B. Nareszcie jest – nowa książka Zygmunta Miłoszewskiego. Bardzo byłam ciekawa, co mnie czeka w trakcie lektury tej powieści. Zadawałam sobie pytanie, czy autor zaliczy wpadkę, czy też z hukiem wydostanie się z szufladki, do której został wrzucony, jako autor kryminałów z prokuratorem Szackim w rolo głównej? Jedno jest pewne – przed Wami „nowy Miłoszewski” w zaskakującej odsłonie!