O Magdalenie Witkiewicz usłyszałam już na samym początku prowadzenia bloga. Moja droga do zapoznania się z twórczością Magdaleny Witkiewicz była długa i dosyć kręta. Pólka z napisem „Literatura obyczajowa” zwykle jest przeze mnie omijana. Po roku pandemii poczułam, że pora zbliżyć się do tej półeczki. Potrzebowałam książki, która pomoże mi się odprężyć po bardzo trudnym i stresującym roku w moim życiu zawodowym.
Wyspa łza jest literackim reportażem Joanny Bator z jej wyprawy na Sri Lankę. Całość dopełniają piękne i mroczne zdjęcia fotografa Adama Golca. Fantastyczna podróż do odległego świata, doprawiona szczyptą czarnego humoru, obsesyjnej analizy własnych myśli i towarzystwa tajemniczego alter ego. Podróż na wyspę, z powodu zaginięcia młodej dziewczyny sprzed kilkudziesięciu lat, jest tylko pretekstem do rozważań o ludzkiej naturze, zawiłościach życia i krętych ścieżkach naszego umysłu.