O Magdalenie Witkiewicz usłyszałam już na samym początku prowadzenia bloga. Moja droga do zapoznania się z twórczością Magdaleny Witkiewicz była długa i dosyć kręta. Pólka z napisem „Literatura obyczajowa” zwykle jest przeze mnie omijana. Po roku pandemii poczułam, że pora zbliżyć się do tej półeczki. Potrzebowałam książki, która pomoże mi się odprężyć po bardzo trudnym i stresującym roku w moim życiu zawodowym.
Lewy brzeg autorstwa Anny Kasiuk to wzruszająca opowieść o współczesnej miłości między dwojgiem młodych ludzi. Miłości stanowiącej pomost miedzy dwoma, skrajnie od siebie różnymi, światami. Tylko czy miłość jest w stanie pokonać wszystkie napotkane na swojej drodze przeszkody? Majka jest dwudziestokilkuletnią kobietą, która jakiś czas temu zraziła się do płci przeciwnej. Kocha swój zawód - psychologa dziecięcego - ponad wszystko. Choć problemy małych pacjentów zdają się ja czasem przytłaczać, to wszystko, co robi dla maluchów ze swojej poradni, robi z pełnym zaangażowaniem i poświęceniem. Oprócz dzieci w jej życiu najważniejszy jest ojciec i przyjaciółka z dzieciństwa. Majka dzieli swoje poukładane i przewidywalne dla siebie życie między pracę, ojca i kochaną Ewę. Jej świat wywraca się do góry nogami z chwilą pojawienia się w nim zamkniętego w sobie i bardzo ją pociągającego Pawła.