O Magdalenie Witkiewicz usłyszałam już na samym początku prowadzenia bloga. Moja droga do zapoznania się z twórczością Magdaleny Witkiewicz była długa i dosyć kręta. Pólka z napisem „Literatura obyczajowa” zwykle jest przeze mnie omijana. Po roku pandemii poczułam, że pora zbliżyć się do tej półeczki. Potrzebowałam książki, która pomoże mi się odprężyć po bardzo trudnym i stresującym roku w moim życiu zawodowym.
źródło: Wydawnictwo Otwarte Straceńcy , Ingara Johnsruda, to kolejny tom opowieści kryminalnej z Fredrikiem Beierem w roli głównego bohatera Ci z Was, którzy czytają bloga od dłuższego czasu, wiedzą, że rzadko chwalę skandynawskie kryminały. Być może z przesytu? A może z powodu mało zajmujących fabuł? Przy poprzednim tomie - Naśladowcach - nastąpiło rozczarowanie A teraz?