Świąteczne tytuły z miłosną nutką do -40% taniej w ebooku!

Świąteczne tytuły z miłosną nutką do -40% taniej w ebooku!
Tylko do wtorku!

30 stycznia 2015

1913. Rok przed burzą - Florian Illies


Kultowy już zespół Dżem śpiewał kiedyś, że „…wehikuł czasu to byłby cud...”. Taki wehikuł czasu znalazł się w moich rękach. Jest książką. To Rok 1913. Rok przed burzą Floriana Illies’a.

Książka jest bardzo obszerna i szczegółowa. Pada w niej wiele nazwisk, które dla człowieka niezwiązanego bliżej z literaturą, malarstwem, czy muzyką są kompletnie obce. Trzeba ogromnego wysiłku, żeby w trakcie czytania nadrabiać jednocześnie zaległości w wiedzy własnej.  Ale myślę, że naprawdę warto dokonać tego trudu. Poczuje się wtedy ducha eleganckiej i dziś tak bardzo nam odległej Belle Époque . 


Rok 1913 wciąga z całą mocą do świata wielkich malarzy: Picassa czy Meidner'a. Razem z Franzem Kafką pisze się kilkunastostronicowe listy do ukochanej, śledzi się życie i rozterki Zygmunta Freuda. Momentami czując się, jak jego kot, który ukradkiem obserwuje jego życie i spory naukowe.  Czytając o tej namiętności tworzenia, żarze nienawiści i miłości, wielkich bolączkach umęczonych dusz, które szukają swojego celu, chce się powiedzieć, że to wszystko przepadło bezpowrotnie. 

Czytając, miałam ochotę spacerować po ulicach Wiednia, Paryża czy Berlina, wpaść do jednej z kawiarenek na swobodne dyskusje z artystami. Po przeczytaniu książki Illies"a czuje się, że ten tytułowy  rok był takim natężeniem intelektualnego napięcia. Polityka i spory narodowościowe pozostają daleko w tyle dając złudzenie idyllicznego, inteligenckiego spokoju. 

Na pewno jeszcze nie raz wrócę do tej pozycji, bo mam wrażenie, że kolejnym razem coś jeszcze odkryję.



Florian Illies – niemiecki historyk sztuki  i dziennikarz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz