2 lutego 2020

Matki i córki - Ałbena Grabowska

źródło: Wydawnictwo Marginesy
Wróciłam. Od dobrych kilku miesięcy na blogu nie pojawiła się żadna recenzja. Mam nadzieję, że teraz będzie się to zmieniać. Więcej o tym, co zajmowało mnie przez ostatni rok dowiecie się TUTAJ. A teraz recenzja.

Najnowsza powieść Ałbeny Grabowskiej jest opowieścią bardzo odmienną od tych, do których przyzwyczaiła nas Autorka.


Szczerze mówiąc, to chyba najsmutniejsza historia, która wyszła spod pióra Ałbeny Grabowskiej. Rozpoczynając lekturę „Matek i córek” starałam się nie porównywać w żaden sposób tej powieści z historią o rodzinie Winnych. (Taki przykład jak mimowolnie „szufladkujemy” autorów)
Mam wrażenie, że Autorka postawiła w tej historii na smutek. Choć lepiej byłoby powiedzieć, że powieść „Matki i córki” to opowieść o kłamstwie i jego konsekwencjach.

Powieść „Matki i córki:” to historia czterech pokoleń kobiet. Maria, Sabina i Magdalena i Lila żyją razem, są rodziną, ale nie ma między nimi emocjonalnej bliskości oraz ciepła. Są za to tajemnice, niedopowiedzenia i chłód.

Maria, panna z dobrego domu, wychodzi za mąż za ukochanego Piotra i podąża za nim na Syberię. Tam, pośród zimna i głodu, odkrywa, że życie odbiega znacznie od jej młodzieńczych wyobraź żeń. Dzieli z mężem głód i biedę. Kiedy wraca z zesłania jest już zupełnie innym człowiekiem.
Sabina, jej córka, lata młodości spędza w nazistowskim obozie koncentracyjnym. Podobnie, jak matka musi walczyć o przetrwanie. Te przeżycia ukształtują ją jako kobietę. Niestety lata spędzone w obozie sprawią, że zamknie się w sobie i nie będzie miała sił i chęci na nawiązanie głębszej relacji z córką.

Z kolei Magdalena żyje już w czasach pokoju. Kocha matkę i babkę, ale nie rozumie, dlaczego są tak emocjonalnie zimne wobec jej potrzeb miłości i akceptacji.  Z czasem i ona nauczy się żyć bez pytań o przeszłość. Szuka pocieszenia w ramionach kogoś, kto tak naprawdę nie jest jej wart. Kiedy Magdalena zachodzi w ciążę jest jednocześnie przerażona i szczęśliwa. Samotnie wychowuje córkę Lilę. 

Najmłodsza w rodzinie kobieta chciałaby dowiedzieć się czegoś więcej o sobie i swojej rodzinie, ale ani matka, ani babka nie zamierzają odpowiadać na żadne pytania. Lila czuje się niechciana i niekochana. Boli ją postawa kobiet w jej rodzinie. Być może dlatego wciąż szuka odpowiedzi na zadawane przez siebie pytania. Nie wie jednak, że milczenie Sabiny i Magdaleny to próba ochronienia jej przed okrutną przeszłością, z jaką zmagały się matka, babka i prababka. Milcząc na swój temat uważają bowiem, że chronią Lilę i dają jej tym samym szansę na nowe, lepsze życie bez niepotrzebnych obciążeń.

Jednak czy dążenie do prawdy przyniesie najmłodszej bohaterce spokój i wolność?
Historia tych czterech kobiet to opowieść o kobietach uwikłanych w historię. Kobietach, które musiały podejmować niełatwe decyzje w bardzo trudnych okolicznościach. To także książka o kłamstwie i prawdzie. O tym, dlaczego tajemnice i milczenie mogą przynieść nam więcej szkody niż pożytku. To również rozważania o tym, czy prawda jest lepsza od kłamstwa czy jednak odwrotnie.
„Matki i córki” to książka, dla tych, którzy lubią zgłębiać skomplikowane ludzie losy. Nie oczekujcie szczęśliwego zakończenia.
  


Ałbena Grabowska- z wykształcenia jest lekarzem, z zamiłowania pisarką, do tej pory na rynku ukazały się książki jej autorstwa pod następującymi tytułami: Coraz mniej olśnień, Lot nisko nad ziemią, Stulecie winnych. Tom 1. Ci którzy przeżyli, Stulecie winnych. Tom 2.  Ci którzy walczyli.

1 komentarz:

  1. Myślę że w końcu przeczytam tą książkę bo od dawna juz chciałam to zrobić. Nie mam czasu na książki teraz często przeglądam i czytam różne blogi. Ostatnio na przykład czytałam o tym jak radzić sobie po rozstaniu na stronie https://wetalk.pl/blog/jak-sobie-poradzic-po-rozstaniu/ polecam wam też przeczytać ten artykuł.

    OdpowiedzUsuń