10 lipca 2016

PRZEDPREMIEROWO: Przepisy na miłość i zbrodnię - Sally Andrew

Powieść Przepisy na miłość i zbrodnię, autorstwa Sally Andrew, jest dla mnie niesamowitym zaskoczeniem literackim. Spodziewałam się typowej powieści obyczajowej, która raczej nie wzbudzi we mnie większego zachwytu.

 A co otrzymałam?



Dostałam do rąk wyśmienicie napisaną historię. Opowieść o miłości i samotności. Historię mądrą i wrażliwą na ludzkie uczucia oraz na pragnienie bycia kochanym.  Jednocześnie w fabułę wplecionych jest kilka interesujących wątków, które zgrabnie się ze sobą łączą.

Tannie Maria - główna bohaterka tej wciągającej i uroczej powieści - jest kobietą po przejściach, która prowadzi w lokalnej gazecie rubrykę z poradami nie tylko kulinarnymi. Owa rubryka jest początkiem drogi do nieoczekiwanych zdarzeń dla Marii i jej przyjaciółek.

Niespodziewanie Maria, Hattie i Jessie rozpoczynają prywatne śledztwo w sprawie morderstwa jednej z kobiet z ich miejscowości, która wcześniej listownie prosiła Marię o poradę. Muszę przyznać, że intryga kryminalna wpleciona między przepisy tannie Marii na smakowite potrawy, zaskoczyła mnie swoim zakończeniem.

Możecie mieć jednak z tą książką mały kłopot. Bardzo trudno jest czytać ją na …diecie. Opisy obfitych posiłków i kolejnych dań gotowanych przez Marię przyprawią Was o wielkie ssanie w żołądku.


Bardzo dziękuję Wydawnictwu Otwarte za egzemplarz książki do recenzji.


PREMIERA KSIĄŻKI:
20.07.2016




Sally Andrew – jej debiut literacki Przepisy na miłość i zbrodnię przetłumaczono już na kilkanaście języków.

4 komentarze:

  1. Największy problem z czytaniem na diecie to jest przy "Rosole z kury domowej" Nataszy Sochy... ;D Książka wygląda zachęcająco - zapiszę sobie na mojej długiej liście do przeczytania... ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta powieść wygląda interesująco, ale nie jestem pewna, czy skuszę się na kolejną powieść obyczajową, bo ostatnio zaczytuję się głównie w fantastyce ;).

    OdpowiedzUsuń
  3. W takim razie za kilka dni pojawi się tu recenzja książki,która przypadnie Ci do gustu,Olu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Polecasz "Rosół z kury domowej?" :)

    OdpowiedzUsuń