8 grudnia 2016

Entropia - Maroš Krajňak

źródło: Książkowe Klimaty
Drugi tom tak zwanej trylogii łemkowskiej bardzo mnie zaskoczył...

Po lekturze Carpathi byłam przekonana, że wiem czego mogę się spodziewać w kolejnym tomie.



Tymczasem to, co zaserwował mi autor jest niezmiernie trudne do opisania.

Lektura Entropii jest jak niesamowita i metafizyczna podróż wśród słów. Często chaotyczna i pełna bałaganu wędrówka po najdziwniejszych zakamarkach ludzkiego umysłu.

Szalony bieg za jednym z bohaterów pozbawił moje płuca powietrza. Na szczęście spójna i przemyślana narracja nie pozwoliła mi wypaść z rytmu. Kontynuowałam bezkresną i bezcielesną wędrówkę przez góry i doliny w poszukiwaniu pewnych postaci i słów.

W Entropi znajdziemy jeszcze więcej baśniowości, pewnego rodzaju mistyczności oraz ulotności, aniżeli w pierwszej części cyklu. To także interesujące rozważanie na temat zła i jego roli w historii i życiu każdego człowieka.





Maroš Krajňak - zawodowo zajmuje się marketingiem w usługach telekomunikacyjnych. Mieszka w Bratysławie. Carpathia jest jego debiutem literackim. Wydał również Entropię oraz Informacię- pozostałe części trylogii łemkowskiej, które również były nominowane do nagrody Anasoft Litera.

4 komentarze:

  1. Ja nie miałam pojęcia czego się spodziewać, bo nie czytałam "Carpathii". "Entropia" rzeczywiście jest szalonym biegiem, ale pomimo całej tej dziwności czyta się ją zaskakująco dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję, że to powiedziałaś ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo oszczędna okładka, która może kryć coś naprawdę fajnego...

    OdpowiedzUsuń
  4. O Łemkach bym poczytała. Nie wiedziałam, że taka trylogia powstała.

    OdpowiedzUsuń