Książki na długie wieczory! Najlepsze książki do -70% taniej!

28 lipca 2015

Magiczne lato - Aleksandra Tyl

Magiczne lato, najnowsza książka Aleksandry Tyl, to ciepła i pełna humoru opowieść, której główną bohaterką jest Alicja. Jej życie skupia się wokół ośmioletniej córki i pracy.

Alicja poza córką nie widzi świata. Sen z powiek spędza jej stan zdrowia córeczki, która bardzo często choruje. Po konsultacji z lekarzem i rodziną Alicja decyduje się na wyjazd do dalekiej ciotki, do miejsca, którego jeszcze nigdy nie poznała.


Pobyt na wsi jest początkiem lepszych relacji Alicji z otoczeniem. Młoda kobieta otwiera się na życie i świat. Dostrzega wokół siebie o wiele więcej pozytywnych osób, wibracji i przeżyć, niż to czyniła wcześniej.

Za namową ciotki powoli zmienia swoje nastawienie do wychowania córki. Daje sobie i jej więcej wolności i samodzielności, co obu wychodzi na dobre. Każda z nich wychodzi ze swojego zamknięcia i staje się bardziej otwarta i szczęśliwa.

Alicja zawiera nowe przyjaźnie, delikatnie angażuje się w życie małej wsi i łapie emocjonalną więź ze swoją ciotką. Okazuje się, że obie są sobie pomocne i bliskie.

Aleksandra Tyl stworzyła lekką, choć niepozbawioną refleksji opowieść o kobietach, których życie nieustannie napotyka na nowe przeszkody i stawia przed nimi coraz to nowe wyzwania. Józefina z matczyną wyrozumiałością i ciepłem obserwuje życie Alicji i jej siostry. Zdobywa ich zaufanie. Staje się dla nich po trosze matką, która otacza je swoim ciepłem i daje życiowe wskazówki. Trzeba oddać autorce, że w osobie Józefiny ukryła mądrą i ciepłą kobietę, która ujmuje nas swoją otwartością do otaczającego ją świata. Choć jest prostą kobietą to wiele można się od niej nauczyć. Alicja uczy się od niej dystansu i otwartości. Rady Józefiny pomagają jej rozluźnić kurczową potrzebę prowadzenia córki za rękę. Dzięki starszej pani zrozumie, że jej córka dorasta i potrzebuje odrobinę więcej wolności.

W Magicznym lecie opisane zostało zderzenie świata miejskiego z wiejskim. Ku zaskoczeniu czytającego, świat wiejski okazuje się światem bardziej otwartym, niepodążającym za trendami, żyjącym własnym spokojnym i ustabilizowanym rytmem. Nie pozostaje on jednak bez wad. Na wsi nie toleruje się „inności”. Mam tu na myśli, inny sposób bycia czy ubierania się. Wszelkie odstępstwa od „normy” traktowane są z dużą nieufnością a nawet wrogością.

Mimo tej dosyć istotnej wady prowincja wydaje się lepsza od wielkiego miasta, którego przedstawicielką jest Alicja. Aglomeracja miejska to świat zamknięty w czterech ścianach mieszkania, rękami swojego mieszkańca pogłębiający swoją własną izolację. Jednak jest bardziej otwarty na zachowania wyróżniające się z tłumu. Alicja, jako jego przedstawicielka podchodzi do tego z pełnym zrozumieniem i zdrowym zainteresowaniem.

Jednocześnie, w książce występują postaci, które irytują. Być może miały być czymś w rodzaju parodii. Mam tutaj na myśli postać wiejskiego policjanta, który naczytawszy się kryminałów w przyjeździe nowych osób do wsi widzi okazję do zdobycia zawodowego awansu. Jego poczynania i tok rozumowania miał być zapewne zabawny, ale niestety wywołuje raczej politowanie, że został w ogóle wykreowany.

Całość to zgrabnie i dowcipnie napisana opowieść o zderzeniu dwóch różnych światów. Historia o tym, że każdy może się czegoś nowego nauczyć, a będąc otwartym i przyjaznym otwierają się przed nami nowe możliwości i pola do działania. Magiczne lato jest też mądrą opowieścią o siostrzanej miłości, prawdziwej przyjaźni i niespodziewanej miłości.


Jednak cały mój zachwyt Magicznym latem runął, jak przysłowiowy domek z kart po lekturze ostatnich partii tekstu. Zakończenie psuje dosłownie wszystko. Jego konstrukcja i przekaz oraz powtarzalność schematu zburzyły moją krew i obraziły moją inteligencję, jako czytelnika. Rozumiem romantyczne zakończenie historii z końcem umożliwiającym, kontynuację powieści w kolejnym tomie, ale to, co przeczytałam w książce Aleksandry Tyl jest tak kuriozalne, że ostatecznie czuję się rozczarowana Magicznym latem.


Bardzo dziękuję Regałowi Nowości za egzemplarz recenzencki książki.



Aleksandra Tyl – humanistka i autorka książek: Aleja Bzów, Szczęście pachnie bzem, Miłość wyczytana z nut, Magiczne lato.


3 komentarze:

  1. Też byłam zszokowana zakończeniem, aczkolwiek nie uważam żeby było kuriozalne. Po prostu jest nieprzewidywalne, nieszablonowe czyli dokładnie takie jak życie, które potrafi zaskoczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardziej zrozumiałe byłoby dla mnie to "nie" podyktowane strachem o przyszłość, idealnie pasowałoby do bohaterki i też dawało pole do kontynuacji :) Nie chce powiedzieć więcej, żeby nie zepsuć frajdy potencjaalnym czytelnikom

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie przeczytam, tym bardziej, że bohaterką jest Alicja, moja imienniczka :)

    OdpowiedzUsuń