4 sierpnia 2015

Plantacja Somerset - Leila Meacham

Plantacja Somerset Leili Meacham to wciągająca od pierwszej strony, interesująca i wzruszająca opowieść o dziejach pewnej teksańskiej rodziny, wplątanej w historię Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej

Toliverowie są znaną i szanowaną rodziną, która odcisnęła swe piętno w historii stanu Teksas. Jako pierwsi do Teksasu przybyli Jessica i Silas Toliverowie.  Ona - zwolenniczka zniesienia niewolnictwa, kobieta wykształcona, mająca jasno określone poglądy, których nie boi się głosić na zewnątrz. On - wizjoner i człowiek zdolny, i pracowity, marzący o własnej, wielkiej i świetnie prosperującej plantacji bawełny. Choć oboje są wychowani na Południu, to jedynie Silas uważa niewolnictwo za naturalny porządek rzeczy, jego właściwe narzędzie do pracy i upragnionego celu, jakim jest własna plantacja bawełny. Jednocześnie Silas traktuje swoich czarnoskórych pracowników, jak na godnego pracodawcę przystało. Jest dla nich sprawiedliwy. Nie ma w nim krzty okrucieństwa, ani innych negatywnych cech, jakimi odznaczają się inni plantatorzy.


Jak to możliwe, że tych dwoje, skrajnie różnych od siebie ludzi zostaje małżeństwem i wiedzie szczęśliwe życie u swojego boku? Wszystko zawdzięczają miłości i ogromnemu szacunkowi do siebie nawzajem. Jednocześnie oboje mają na siebie wzajemny, dość znaczący wpływ, co skutkuje pozytywnie na prowadzoną przez Silasa plantację.

Jessica i Silas to przykład pięknej i dojrzałej miłości połączonej z wzajemnym szacunkiem i idealnym podziałem obowiązków, i powinności. Ich miłość, choć nie oczekiwania, jest dla nich oparciem i ostoją. Wspierają się i kochają. Wzajemnie opiekują się sobą. Tworzą udany i dobrze zgrany duet. Każde z nich uczy swoje dzieci tego, co potrafi najlepiej. Dzięki temu ich potomkowie są dobrymi ludźmi i ich godnymi następcami oraz świetnymi zarządcami Somerset.

Leili Meacham udało się połączyć burzliwą historię Stanów Zjednoczonych z historią jednej z amerykańskich rodzin. Stworzyła nie tylko piękną i realną historię miłosną oraz świetnie napisaną sagę rodzinną, ale i wprowadziła do swojej fabuły ważne tematy, jak niewolnictwo i abolicjonizm, nierozerwalnie związane ze skomplikowaną historią Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej.

Plantacja Somerset to idealne połączenie historii kraju z historią rodziny, ze świetnym tłem obyczajowym i społecznym we współudziale interesujących i pełnokrwistych bohaterów, którzy pozostają w pamięci czytelnika na dłuższy czas.


Bardzo dziękuję Wydawnictwu Sonia Draga za egzemplarz recenzencki książki.


Leila Meacham- mieszka w Teksasie, wykładowca literatury angielskiej na tamtejszym uniwersytecie. Zadebiutowała powieścią Róże, która została nazwana następczynią Przeminęło z wiatrem. Napisała także: Plantację Somerset oraz Jak liście na wietrze.

2 komentarze:

  1. Czekałam na pierwsze recenzje tej książki! Teraz tym bardziej ją chcę ;)

    OdpowiedzUsuń