O Magdalenie Witkiewicz usłyszałam już na samym początku prowadzenia bloga. Moja droga do zapoznania się z twórczością Magdaleny Witkiewicz była długa i dosyć kręta. Pólka z napisem „Literatura obyczajowa” zwykle jest przeze mnie omijana. Po roku pandemii poczułam, że pora zbliżyć się do tej półeczki. Potrzebowałam książki, która pomoże mi się odprężyć po bardzo trudnym i stresującym roku w moim życiu zawodowym.
Jakby nie było nikogo Marco Maginiego to wstrząsające studium nienawiści, wrogości, wojny, okrucieństwa i jednostki, która jest jedynie pionkiem w wielkiej grze o władzę i wpływy. Autor przypomina nam o krwawym konflikcie na Bałkanach, w który zaangażowane było, miedzy innymi, wojsko Narodów Zjednoczonych. Ta wojna pochłonęła setki tysięcy ofiar. W jej trakcie dokonano czystek na tle etnicznym, praktycznie w sąsiedztwie wojski międzynarodowych.