O Magdalenie Witkiewicz usłyszałam już na samym początku prowadzenia bloga. Moja droga do zapoznania się z twórczością Magdaleny Witkiewicz była długa i dosyć kręta. Pólka z napisem „Literatura obyczajowa” zwykle jest przeze mnie omijana. Po roku pandemii poczułam, że pora zbliżyć się do tej półeczki. Potrzebowałam książki, która pomoże mi się odprężyć po bardzo trudnym i stresującym roku w moim życiu zawodowym.
Do końca gorącego, przedświątecznego tygodnia będą pojawiać się na blogu posty polecające książkę na prezent. Będą to krótkie formy opisowe na temat wartych uwagi tytułów ze wszystkich półek czytelniczych, tak, by osoby czytające bloga mogły znaleźć odpowiedni prezent dla wszystkich swoich Bliskich. Wystarczy, że pod wybranym przez siebie tytułem klikniesz w najlepszą dla Ciebie ofertę. Ty zapłacisz tyle, ile chcesz, a mnie Twoje kliknięcie pozwoli rozwijać blog i moją pasję!